środa, 3 września 2014

Rozbrajająca szczerość

Po długim dniu w pracy wracam do domu. Stasiu rzuca mi się ma szyję z radosnym okrzykiem: "Mamo! Wróciłaś wreszcie!"
Zaskoczona takim powitaniem, i bardzo szczęśliwa, odpowiadam: "Tak, i bardzo za Tobą tęskniłam"
Na co Stasiu przytula się do mnie jeszcze  mocniej i wykrzykuje radośnie: "Ja też tęskniłem.. za twoim telefonem!"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz