Dyskusja zasłyszana przeze mnie podczas smażenia należników:
Jasiu: Nie lubię Katy Perry.
Basia: To niemożliwe, przecież ona świetnie śpiewa.
Jasiu: Nie.
Basia (z rosnącą frustracją): Ale ona śpiewa o fajerwerkach, a ty lubisz fajerwerki!
Jasiu: I tak jej nie lubię.
Basia (sfrustrowana na maxa): Ale popatrz tylko na nią, ona wygląda jak żywa reklama cukierków, a ty przecież lubisz cukierki!!!!
niedziela, 30 grudnia 2012
ostra mucha
Pewnego dnia w lecie tłusta mucha wpadła do naszej kuchni. Tomek zaczął ją przeganiać, na co Jasiu (dla którego każdy owad ma potencjalne żądło w tyłku) krzyczy wyraźnie roztrzęsiony: "Uważaj tato! Ona może mieć ostrą pupę!"
środa, 19 grudnia 2012
niespodzianka!
Wczoraj wieczorem szykuję sobie kąpiel, już mam się zamknąć przed światem w łazience i w końcu zrelaksować, gdy podbiega do mnie Jasiek i uśmiechając się tajmniczo, oznajmił: "Mamo, chodź szybko do kuchni, tam czeka na ciebie niespodzianka!" Wzdycham, ale schodzę do kuchni i pytam: "Gdzie ta niespodzianka?" Na co Jasiu odpowiada: "A GDZIE JEST MOJE PICIE??"
poniedziałek, 17 grudnia 2012
sobota, 15 grudnia 2012
the skórki
Przygotowuję dla Jasia kanapkę na kolację.
Jasiu prosi: "Czy możesz mi cut out the.. skórki?"
Jasiu prosi: "Czy możesz mi cut out the.. skórki?"
środa, 12 grudnia 2012
bardzo, bardzo, bardzo wściekły
Jasiek bardzo chciałby dziś wieczorem: zjeść czekoladę i grać w gry.
"Nie ma mowy", odpowiada Tomek, "możesz najwyżej zjeść kanapkę na kolację"
"Nie będziesz grał w gry", odpowiadam ja, "bo grałeś już dzisiaj cały dzień"
"Dlaczego nie mogę robić tego, co chcę?!" burzy się Jasiek na całego. "JESTEM WŚCIEKŁY NA WAS!", krzyczy.
W odpowiedzi na kolejne domagania się czekoladki, Tomek pokazuje Jasiowi figę z makiem.
"Co to jest?" pyta Jasiu.
"Figa z makiem", odpowiada Tomek.
Jasiek: "I to właśnie jest dla mnie WŚCIEKŁE!!"
"Nie ma mowy", odpowiada Tomek, "możesz najwyżej zjeść kanapkę na kolację"
"Nie będziesz grał w gry", odpowiadam ja, "bo grałeś już dzisiaj cały dzień"
"Dlaczego nie mogę robić tego, co chcę?!" burzy się Jasiek na całego. "JESTEM WŚCIEKŁY NA WAS!", krzyczy.
W odpowiedzi na kolejne domagania się czekoladki, Tomek pokazuje Jasiowi figę z makiem.
"Co to jest?" pyta Jasiu.
"Figa z makiem", odpowiada Tomek.
Jasiek: "I to właśnie jest dla mnie WŚCIEKŁE!!"
Basia oświecona
Basia jutro rano idzie ze swoją klasą do kościoła, którym to faktem nie jest zbyt zachwycona.
"Ale tam będzie taki pan tylko gadał i gadał i gadał! To jest nudne!", żali się dzisiaj rano.
"Wiesz Basia, zbliżają się Święta, może warto posłuchać co ksiądz na ten temat wam powie", próbuję ją zachęcić.
"Ksiądz??", pyta Basia.
"No, ksiądz, pastor, nie wiem, kto tam będzie?"
Basia patrzy nie rozumiejąc.
"Wielebny?", w końcu próbuję po angielsku: "Reverend?"
Na te słowa Basia przytakuje ze zrozumieniem: "Tak, to ten pan, co przebiera się za Jezusa!"
"Ale tam będzie taki pan tylko gadał i gadał i gadał! To jest nudne!", żali się dzisiaj rano.
"Wiesz Basia, zbliżają się Święta, może warto posłuchać co ksiądz na ten temat wam powie", próbuję ją zachęcić.
"Ksiądz??", pyta Basia.
"No, ksiądz, pastor, nie wiem, kto tam będzie?"
Basia patrzy nie rozumiejąc.
"Wielebny?", w końcu próbuję po angielsku: "Reverend?"
Na te słowa Basia przytakuje ze zrozumieniem: "Tak, to ten pan, co przebiera się za Jezusa!"
wtorek, 11 grudnia 2012
królewicz
Moje dzieciaki wczoraj zaczęły spontanicznie robić sobie korony z papieru. Jasiek przywdział swoją i oznajmił Tomkowi: "Teraz ja będę Królem w tym domu! A Basia królową!" Tomek stwierdził z przekąsem: "Królem w tym domu jestem ja, ty możesz być najwyżej królewiczem." Jasiek zaczął się upierać przy swojej wersji, na co Tomek odrzekł: "Nie możesz być Królem, widziałeś kiedyś Króla, któryby dłubał w nosie??" Jasiek przemyślał sprawę i odrzekł: "No dobrze, to ty bądź..."
sobota, 8 grudnia 2012
tato się przebrał
Sprzed lat...
Tomek przymierzał w sklepie garnitur, który zamierzał sobie kupić. Zrobił sobie w nim zdjęcie i przysłał mi na maila. Pokazałam zdjęcie czteroletniej wówczas Basi. "Patrz mamo," zawołała bardzo podekscytowana, "Tato przebrał się za pana!".
Tomek przymierzał w sklepie garnitur, który zamierzał sobie kupić. Zrobił sobie w nim zdjęcie i przysłał mi na maila. Pokazałam zdjęcie czteroletniej wówczas Basi. "Patrz mamo," zawołała bardzo podekscytowana, "Tato przebrał się za pana!".
czwartek, 6 grudnia 2012
Jan wielmożny
Wczoraj szykujemy się do wyjazdu na zakupy. Tomek mocuje w samochodzie fotelik Jasia, który czeka cierpliwie obok. Fotelki po chwili jest gotowy, Tomek otwiera drzwi szeroko i mówi: " Janie, zapraszam do powozu." Jasiek dumny i blady pakuje się do samochodu i odpowiada: "Nie ma za co, panie."
drżyj smoku!
Tomek pyta Jasia, co by zrobił, gdyby mamę porwał smok. Jasiu odpowiada po chwili namysłu: "Złapałbym ją za nogi, to by jej nie zabrał." "A co byś zrobił smokowi?" dopytuje się Tomek. "Kopnąłbym na tyłek!", odpowiada bez wahania mój dzielny obrońca.
wtorek, 4 grudnia 2012
krytyk muzyczny
Tomek włączył płytę z latynoską muzyką. Stasiu wchodzi do pokoju i słucha z uwagą. Tomek pyta go: "Podoba Ci się muzyczka?" Stasiu myśli przez chwilę, po czym odpowiada zdecydowanie: "Moja chce innom".
rządzimy!
W naszej rodzinie Basia jest mistrzynią rozkojarzenia. Ostatnio na spacerze mało nie wdepła w psią kupę. Wywołało to w niej następująca refleksję: "Niektórzy nie sprzątają po swoich psach! Ale nie babcie i dziadek..." [mają pieska]"Oni zawsze... zawsze... my zawsze...." - Basia dekoncentruje się i gubi wątek - "my... my...", po czym kończy tryumfalnie: "NASZA RODZINA RZĄDZI!!"
sobota, 1 grudnia 2012
powiem mamie!
Ostatnio przy obiedzie, Jasiek marudzi zamiast jeść. Jestem zmęczona i nie mam ochoty słuchać marudzenia, więc przerywam mu i mówię: "Jasiek, zajmij się lepiej swoim obiadem." Jasiu, bardzo zdenerwowany, wykrzykuje: "Ale ty mi przerwałaś, tak nie ładnie, nie można przerywać!" Ja na to: "Jasiu, jedz..." Jasiek, nadal wkurzony, nad talerzem: "Tak nie wolno! POWIEM TWOJEJ MAMIE, ŻE MI PRZERWAŁAŚ!"
rasista
Rano przed szkołą, Basia z Jasiem oglądają program dla dzieci, w którym czasami występują goście z różnych stron świata i grają różną, etniczną muzykę. Tym razem prezentująmuzykę hinduską. Basia, zachwycona strojami, pyta: "Mamo, a skąd oni są?" "Z Indii", odpowiadam. Jasiu, po chwili: "A na której to jest planecie?"
Subskrybuj:
Posty (Atom)



