"Nie wolno!", wyrokuję. "Ten syrop można pić tylko, gdy was coś BOLI, albo macie GORĄCZKĘ!"
Na co Stasiu momentalnie robi minę męczennika, teatralnym gestem dłoń przykłada do czoła i szepcze osłabionym nagle głosem: "Mamo.. Ale ja mam straszną BOLĄCZKĘ.."
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz