Stasiu niewiele jeszcze mówi, ale jak już coś powie...
Proszę go: "Stasiu daj buziaczka"
Stasiu: "oh no, fuj!"
Usiłuję go posadzić na nocniku.
Stasiek wyrywa się jak może i wrzeszczy: "Hełp! Hełp!"
Ulubiony zwrot Stasia ostatnio to "kurde", w jego wersji: "kude".
Ostatnio na zakupach, rozdzielilismy się - ja ze Stasiem w wózku poszłam w jedną stronę, a Tomek z Basią i Jasiem w drugą. Stasiu, który uwielbia Basię i życ bez niej nie może, przez piętnaście minut darł się na cały sklep: "Dzie jeś Basia?! KUDE NO!!!"
Kude no :-P:-P:-P suuper:-):-):-)
OdpowiedzUsuń:)
Usuń