W czasie wakacji zrobiliśmy sobie rodzinną wycieczkę na wyspę Wight. Wracaliśmy do naszego miasta promem, późnym wieczorem. W pewnym momencie obok naszego stolika przeszedł pan kolosalnych rozmiarów (na moje oko z 200 kg). Basia na widok pana, szczerze zdumiona zawołała: "Mamo, ten pan jest grubszy NAWET OD CIEBIE!"
W innym dniu Basia zapytała mnie: "Mamo, czy ty naprawdę chcesz się odchudzić? Może złapiesz sobie złotą rybkę? Ona spełni twoje trzy życzenia!"
Oj Oj OJ jak już będzie nastolatką też jej tak powiesz uhahaaaa:) a co!
OdpowiedzUsuń