Dzisiaj rano przed wyjściem do szkoły, już ubrani, Basia i Jasiek przepychali się przed lustrem w przedpokoju. Basia zaczeła szarpać Jasia za kurtkę i za karę kazałam jej usiąść na schodach. Bardzo rozżalona wyburczała pod nosem: "To nie fair, chciałam tylko zobaczyć swoją REFLEKSJĘ w lustrze..."
hahah mega ! :D
OdpowiedzUsuńprzy Basi wyobraźni... Normalka
OdpowiedzUsuń...Tu nie trzeba nic wiele pisac, wystarczy jedno slowo...KOBIETY!!!....<3...
OdpowiedzUsuńhahaha, to prawda, Basia jest mała, ale już stuprocentowa kobietka;)
OdpowiedzUsuńHA,HA,HA Dobra jest....:)
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńKobieta, hmm... Za mało genów po Tomku przejęła. Brak równowagi szkodzi:P
UsuńCoż, w domu i tak jest przewaga testosteronu..
Usuń