Gram z dziecmi w grę komputerową, w której jeden sąsiad robi psikusy drugiemu. Basia pyta mnie w końcu: "Mamo, a jak nazywa się ta gra?". "Sąsiedzi z piekła rodem", odpowiadam jej. Basia, która trochę sepleni, pyta: "A co to znaczy 'z piekła lodem'?". Na to Jasiu z niedowierzaniem: "Z lodem! Nie wiesz co to są lody?!".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz