niedziela, 18 listopada 2012

dlaczego, mamo?!

Jasiek nabroił i wysłałam go do jego pokoju. Po pewnym czasie proszę Basię, aby poszła na górę i go zawołała. Basia mówi: "dobrze" i wpatruje się w telewizor. Ponieważ Basia nie rusza się z miejsca przez dłuższą chwilę, powtarzam: "Basia, miałaś ZAWOŁAĆ Jasia." Basia patrzy na mnie nieprzytomnie, ale posłusznie biegnie na górę. Po chwili słysze odgłos szamotaniny i krzyk Jasia: "Zostaw mnie!", oraz Basi: "Ale mama mi kazała!". Po chwili Basia zbiega na dół i pyta mnie z wyrzutem: "DLACZEGO KAZAŁAŚ MI GO CAŁOWAĆ?!!"

4 komentarze:

  1. he he he nieprzytomna Basia - cała ona! dobrze ze nie zrozumiała KATOWAĆ:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Buziakow nigdy za wiele, hehe....

    OdpowiedzUsuń
  3. czekam na wiecej z utesknieniem:-):-):-)

    OdpowiedzUsuń