poniedziałek, 19 listopada 2012

atak firanki




To zdjęcie zrobiłam kilka lat temu, Basia ma tu 4 lata a Jaś 2 i pół (Stasia nie było wtedy nawet w planach). Ten właśnie widok ukazał się moim oczom, kiedy wpadłam do salonu przywołana rozpaczliwym wołaniem Basi: "Ratuj, mamo!" Okazało się, że wraz z Jasiem bawili się firanką, która jakimś cudem wplątała się we włosy kręcącej się Basi. Mimo rozpaczy Basi nie bylam w stanie jej od razu pomóc, ponieważ popłakałam się ze śmiechu. Musiałam tez zrobić zdjęcia, rzecz jasna;) [taka ze mnie matka]

3 komentarze:

  1. to zdjęcie jest genialne! - Jasiek wygląda tu tak niewinnie, no i Basia w finezyjny sposób połączyła się z domem:)...Ha ha ha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah dokładnie !

      Usuń
    2. Jasiek przybrał taką niewinna minkę jak tylko się zorientowal, że przyszłam do pokoju;) on jest mistrzem niewinnych minek

      Usuń