Wczoraj wieczorem szykuję sobie kąpiel, już mam się zamknąć przed światem w łazience i w końcu zrelaksować, gdy podbiega do mnie Jasiek i uśmiechając się tajmniczo, oznajmił: "Mamo, chodź szybko do kuchni, tam czeka na ciebie niespodzianka!" Wzdycham, ale schodzę do kuchni i pytam: "Gdzie ta niespodzianka?" Na co Jasiu odpowiada: "A GDZIE JEST MOJE PICIE??"
...cFFFFaniak...musze wyprobowac pomysl ...:p
OdpowiedzUsuń