środa, 12 grudnia 2012

bardzo, bardzo, bardzo wściekły

Jasiek bardzo chciałby dziś wieczorem: zjeść czekoladę i grać w gry.
"Nie ma mowy", odpowiada Tomek, "możesz najwyżej zjeść kanapkę na kolację"
"Nie będziesz grał w gry", odpowiadam ja, "bo grałeś już dzisiaj cały dzień"
"Dlaczego nie mogę robić tego, co chcę?!" burzy się Jasiek na całego. "JESTEM WŚCIEKŁY NA WAS!", krzyczy.
W odpowiedzi na kolejne domagania się czekoladki, Tomek pokazuje Jasiowi figę z makiem.
"Co to jest?" pyta Jasiu.
"Figa z makiem", odpowiada Tomek.
Jasiek: "I to właśnie jest dla mnie WŚCIEKŁE!!"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz