Basia jutro rano idzie ze swoją klasą do kościoła, którym to faktem nie jest zbyt zachwycona.
"Ale tam będzie taki pan tylko gadał i gadał i gadał! To jest nudne!", żali się dzisiaj rano.
"Wiesz Basia, zbliżają się Święta, może warto posłuchać co ksiądz na ten temat wam powie", próbuję ją zachęcić.
"Ksiądz??", pyta Basia.
"No, ksiądz, pastor, nie wiem, kto tam będzie?"
Basia patrzy nie rozumiejąc.
"Wielebny?", w końcu próbuję po angielsku: "Reverend?"
Na te słowa Basia przytakuje ze zrozumieniem: "Tak, to ten pan, co przebiera się za Jezusa!"
no coś w tym jest!!!
OdpowiedzUsuń