Stasiu w drodze do przedszkola zerwał sobie dmuchawca i zaczął zdmuchiwać z niego nasionka. W pewnym momencie mocniejszy podryw wiatru zdmuchnął je wszystkie na raz. Stasiu zdziwiony spojrzał na to co pozostało z jego dmuchawca i oddał mi go ze słowami: "Nie działa. Batelia się wycierpała".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz