niedziela, 17 marca 2013

Stanisław wkurzony

Ściągnęłam na swój telefon grę dla dzidziusiów, i pozwoliłam Stasiowi w nią zagrać. Stasiu zachwycony, z wypiekami na twarzy, gra i gra, i za nic nie chce oddać telefonu Jasiowi, choć ten czeka już bardzo długo na swoją kolej. Kilka razy proszę Stasia, żeby dał teraz telefon bratu, ale on nie chce o tym nawet słyszeć, więc w końcu odbieram mu telefon tłumacząc oczywiście, że teraz już kolej Jasia.
Stasiu postanawia wyrazić swoją frustrację najgorszymi wyrazami jakie zna, bo rzuca się na podłogę i wrzeszczy w niebogłosy: "Sika! Fuj!! KUUUPA!"

1 komentarz: