Dziś wieczorem, Basia wchodzi do naszej sypialni trzymając w ręce kilka stron wyrwanych z magazynu, którego jeszcze nie zdążyłam przeczytać.
"Mogłaś się mnie zapytać, zanim wyrwałaś te strony z gazety", wzdycham pod nosem.
"Mamo, ja je wycięłam", odpowiada niczym nie zrażona Basia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz