poniedziałek, 24 lutego 2014

Jak nie jutro, to...

Mimo, że milion razy tłumaczyliśmy Jasiowi różnicę pomiędzy słowami "wczoraj" i "jutro", on wciąż myli te pojęcia. 
Wczoraj opowiada mi: "Mamo, a jutro, kiedy byliśmy w kinie..."
Przerywam mu: "Nie 'jutro', tylko ......... ?"
Jasiek wywraca oczy ku górze, wzdycha ciężko i poprawia się: "POJUTRZE, kiedy byliśmy w kinie..."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz