niedziela, 19 kwietnia 2015

Co za mama...

Stasiu wrzeszczy w swoim pokoju, dlatego każę mu usiąść obok mnie na sofie, aż się uspokoi. Stasiu siada na sofie bardzo niezadowolony, że został uziemiony i szlocha: "Jesteś bardzo niemiłą mamą, bardzo okropną! Jesteś bardzo... bardzo... SŁUŻĄCĄ!"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz