sobota, 26 stycznia 2013

robot

Jasiek dzisiaj trochę nawywijał, trochę nakrzyczał, napłakał i natupał, w wyniku czego poszedł "odpocząć" do swojego pokoju. Po jakimś czasie przechodziłam pod jego drzwiami i usłyszałam taki ściskający me serce, rzewny monolog: "Jestem taki niemiły...uuu...jestem niemiły...uuu...nie jestem człowiekiem... jestem robotem!"

1 komentarz: